Przełom Dunajca kajakiem

Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on facebook
Share on twitter
Share on linkedin
Share on whatsapp

Pieniny to miejsce, które odkryłem zupełnie niedawno. W jesiennej odsłonie wydawały się jednym z najpiękniejszych zakątków w Polsce. To nie tylko idealne miejsce na piesze wycieczki, ale i na spływy górskimi rzekami, a przepłynąć Przełom Dunajca kajakiem i poznać te góry tuż znad poziomu wody, to doświadczenie, które zapamiętam na długo. Dlatego chcę polecić Wam jeden z najlepszych sposobów na podziwianie Pienin, jakim jest spływ kajakiem po Dunajcu.

Co to jest Przełom Dunajca?

Pieniński Przełom Dunajca to wyjątkowe miejsce, unikatowe na skalę europejską, które niektórzy nazywają polskim Kanionem Kolorado. Przełom rzeki Dunajec prowadzi przez serce pasma górskiego Pienin. Ten kilkukilometrowy odcinek spienionej rzeki zaczyna się w Sromowcach Niżnych a kończy w Szczawnicy. Rzeka tworzy tutaj wiele zakoli, a ściany skalne osiągają wysokość nawet do około trzystu metrów. Spływ Pienińskim Przełomem jest atrakcją zarówno dla rodzin jak i rządnych przygód amatorów raftingu.

Skalne ściany przełomu porastają krzewy i drzewa. Dawno temu zaś tworzyły się ze szczątków mikroorganizmów na dnie zbiornika morskiego. Białe wapienie pienińskie powstały w czasach prehistorycznych, w kredzie oraz jurze około 145–120 milionów lat temu [1]. Geneza Przełomu Pienińskiego nie jest jeszcze do końca wyjaśniona. Najczęściej tłumaczy się, że Pieniny wypiętrzały się na tyle wolno, że meandrująca rzeka zdążyła wciąć się w wapień. Rzeka tworzyła koryto w najniżej położonych miejscach, w licznych uskokach oraz sukcesywnie wypłukiwała części skały bardziej podatne na erozję.

Spływ Pienińskim Przełomem Dunajca

Rzeka okazała się niezastąpiona przy transporcie drewna przez flisaków w górzystym terenie. Najstarsze informacje o spławianiu towarów Pienińskim Przełomem można znaleźć na pochodzącej z XVI wieku polichromii w zabytkowym kościele w Krościenku. Zaś w pierwszej połowie XIX wieku ten rodzaj transportu nabrał znaczenia gospodarczego. W tym czasie ścięte drzewa z Gorców i Tatr zwożone były do miejscowości Harklowa, gdzie łączono je w tratwy, żeby potem spławić Dunajcem i Wisłą aż do Gdańska. Drewno z gór było powszechnie wykorzystywane do budowy statków morskich. W Sromowcach na rzece funkcjonował urząd podatkowy, a w Szczawnicy i Krościenku dołączano do spławu drzewo z okolic [2-3].

Współcześnie spływ Dunajcem jest bardzo popularną atrakcją turystyczną, z której korzystają nie tylko przyjezdni z całej Polski. Spływ rozpoczyna się w Sromowcach Wyżnych lub Niżnych, gdzie znajduje się przystań flisacka, a kończy w Szczawnicy. Obecnie spływ odbywa się nie jak drzewiej na pojedynczych i niestabilnych dłubankach, lecz na wykonanych ze świerkowych desek czółnach połączonych w bardziej stabilne tratwy. Flisacy sterują dwunostoosobowymi tratwami tylko za pomocą sprysek, czyli świerkowych tyczek o długości około trzech metrów [4].

Przeprawa spienionym Przełomem Dunajca budzi wśród uczestników spływu ogromne emocje. Szczypta niepokoju na skutek rwącego nurtu, odrobina zachwytu wywołanego niepowtarzalnymi okolicznościami przyrody, czy krótka chwila z życzliwymi góralami powodują unikatowe doświadczenie, zapadające głęboko w pamięci. Trasa prowadzi wąskim wąwozem o stromych stokach. Jeszcze zanim wpłyniemy między wapienne skały, naszym oczom ukazuje się okazały masyw Trzech Koron. Następnie rzeka zaczyna huczeć i pienić się, gdy ostro zakręca wokół zboczy masywów Facimiecha, Holicy i Sokolicy. Budząca emocje trasa spływu flisackimi łodziami ma długość około piętnastu kilometrów, a różnica poziomów na tym odcinku wynosi 36 metrów.

Przełom Dunajca kajakiem

Możemy też wsiąść do kajaka, żeby doświadczyć przygody w wąwozie między Sromowcami a Szczawnicą. Spływ odbywa się pomiędzy przystanią raftingową w Sromowcach Niżnych, a przystanią końcową spływów flisackich w Szczawnicy. Pieniński Przełom Dunajca kajakiem na pewno przypadnie go gustu poszukującym wrażeń. Odcinek między wapiennymi skałami jest uznawany za jeden z najpiękniejszych i stanowi jedną z najbardziej atrakcyjnych tras raftingowych w Europie. Dunajec płynie tu głębokim, skalnym wąwozem. Ściany skalne górujące nad jego powierzchnią mogą wznosić się nawet do pięciuset metrów. Skały takie jak Zbójecka, Ślimakowa, czy Wilcza sprawiają imponujące wrażenie na uczestnikach spływów [5].

Szybki nurt, liczne bystrza, burzenie, pienienie oraz wspaniałe widoki powodują, że doświadczamy najpiękniejszego odcinka rzeki Dunajec. Oczywiście pamiętajmy, że jest to spływ nie rzeką nizinną, a górską, dlatego trzeba tu zachować czujność oraz zdrowy rozsądek. Głębokość Dunajca w niektórych wąskich miejscach między skałami sięga nawet 10-12 metrów, a przy spiętrzeniach rzeki mogą tworzyć się niewielkie wiry wodne, na które trzeba uważać. Kajakowy spływ Przełomem Dunajca zaleca się osobom, które mają już doświadczenie z kajakiem.

Dunajec charakteryzuje się bardzo dużymi, gwałtownymi wahaniami poziomu wody i wielkości przepływu. W zależności od pogody i pory roku przepływ Dunajca może się zdecydowanie różnić, co wpłynie na doznania oraz na napotkanie trudności podczas spływu kajakowego. W samych Sromowcach na podstawie pomiarów przeprowadzonych na przestrzeni 60 lat minimalny przepływ wynosił 3 m³/s, średni 27 m³/s, a maksymalny nawet powyżej 300 m³/s [6]. Podczas jesiennego wyjazdu w tym roku przepływ Dunajca na odcinku Przełomu wynosił około 18 m³/s. Był to dość niski poziom, co powodowało spiętrzenia na wystających kamieniach i progach skalnych. Można się skąpać. W tym roku były notowane wartości nawet prawie 300 m³/s. Wtedy raczej nie wypływa, bo na kotłującej się między skałami wodzie łatwo stracić panowanie nad kajakiem. Najspokojniej Dunajec zachowuje się na odcinku Pienińskiego Przełomu przy przepływie około 25 m³/s, kiedy woda przykrywa większość skał i progów na dnie rzeki.

Porady praktyczne o spływie Dunajcem

Spływ rozpoczyna się w Sromowcach Wyżnych (Kątach), gdzie znajduje się przystań flisacka i pawilon Pienińskiego Parku Narodowego lub w Sromowcach Niżnych i kończy się w Szczawnicy. Czas trwania spływu do Szczawnicy wynosi przeciętnie 2 godz., do Krościenka około
2 godz. 30 min. Długość spływu do Szczawnicy wynosi 15 km, do Krościenka o 3,5 km więcej.

Początek trasy: Sromowce
Koniec trasy: Szczawnica
Długość spływu: 15 km
Czas trwania: 2 godz.
Sezon: 1 IV – 31 X
Koszty wynajmu: 60-90 zł.
Bilet wstępu: 5 zł.
Stopień trudności: średni

Kajakarze niezależnie, czy korzystają ze swojego sprzętu, czy wypożyczonego, na miejscu powinni zakupić bilety do Parku. Można je nabyć na trzech oficjalnych przystaniach początkowych: w Sromowcach Kątach i Sromowcach Niżnych (flisackie) oraz w Sromowcach Średnich (pontonowa). Bilety także można zakupić w punkcie informacyjnym w Dyrekcji Pienińskiego Parku Narodowego w Krościenku. Straż Parku może przeprowadzać kontrole biletów zarówno na odcinku Przełomu jak i na przystaniach.

Pamiętajmy, że na wielu odcinkach Dunajec ma charakter rzeki górskiej! Przed przystąpieniem do spływu należy wziąć pod uwagę stan wody w Dunajcu oraz własne umiejętności.

Ponadto warto wiedzieć, że:

  • Przełom Dunajca kajakiem udostępniony jest od 1 kwietnia do 31 października,
  • obowiązuje zakaz spływów łodziami o napędzie motorowym,
  • podczas spływu nie wolno dobijać do brzegu,
  • kąpiel w rzece i nurkowania są zakazane,
  • nie można hałasować na terenie Parku,
  • łodzie flisackie mają pierwszeństwo przed innym sprzętem pływającym.

Piśmiennictwo

[1] K. Birkenmajer, „Przełom Dunajca w Pieninach – fenomen geologiczny”, Pieniny – Przyroda i Człowiek, 2006, 9:9–22.
[2] B. A. Węglarz, „Spacerkiem po starej Szczawnicy i Rusi Szlachtowskiej”, Wydawnictwo diecezjalne i drukarnia w Sandomierzu, Pruszków, 2011.
[3] K. Ceklarz, „Flisactwo”, Etnozagroda – Małopolskie Centrum Kultury SOKÓŁ, [Online] https://www.etnozagroda.pl/gorale-pieninscy/flisactwo.
[4] Polskie Stowarzyszenie Flisaków Pienińskich, [Online] https://flisacy.pl/.
[5] „Pieniny – Mapa turystyczna”, Wydawnictwo Turystyczne Compass, 2020.
[6] H. Fiedler-Krukowicz, J. Łaniewski-Wołk, „Przepływy Dunajca w pienińskim Parku Narodowym w warunkach normalnej i powodziowej eksploatacji Zespołu Zbiorników Wodnych Czorsztyn-Niedzica i Sromowce Wyżne”, Pieniny – Przyroda i Człowiek, 1998, 6: 111–124.

Zobacz także

Komentarze

2 odpowiedzi

  1. Birkenmajer jako źródło geologicznej dygresji w tekście? Najlepszy wybór! 🙂 Nie było większego eksperta w dziedzinie Pienin.

    Spływ Dunajcem jest świetną przygodą. Chociaż w mojej opinii jest dość łatwy, ale w niektórych momentach może dodać sporo adrenaliny 🙂

    1. Hej Kuba! Jakoś szczególnie trudno nie było, ale w niektórych momentach woda wlewała mi się za kołnierz. Potem musiałem szybko przebierać wiosłami, żeby się rozgrzać, bo w połowie października było dość rześkie powietrze 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *