X
Maroko, relacje

Relacja z podróży w głąb Maroka – Ekspedycja Maroko 2015

24 kwietnia 2015 7

Łup, łup, łup, z dala da się słyszeć spokojny stukot układu zawieszenia. Co jakiś czas tylko lekko niepokojący i donośny metaliczny dźwięk dochodzi gdzieś spod siedzenia. To po raz kolejny kamień uderzył w podwozie. Jest tak gorąco i sucho, że klimatyzacja od dawna już nie wyrabia. No cóż, przynajmniej zaoszczędzimy trochę na paliwie (-:, Palący żar rozgrzanego plastiku tapicerki razem z silnymi promieniami słońca bije prosto w mój spalony czubek nosa. Elektronika pokładowa chyba już dawno przestała funkcjonować, co jakiś czas tylko losowo zapala się jakaś lampka. A co tam! Otwieram okno. Jednoczesny podmuch skwaru oraz pyłu pustynnego blokują mój oddech i zamydlają widzenie. Witajcie w sercu Sahary gdzieś w drodze po kamienistej hamadzie na południu Maroka tuż przy granicy z Algierią.

Ekspedycja Maroko

Mapka pokazująca przebieg trasy rajdu po Maroku.

Kto by się spodziewał, że do Marrakeszu można tak tanio kupić bilet lotniczy? Nie było co zwlekać dłużej. W dniach od 16 do 26 stycznia wybraliśmy się w pełny przygód i jasnych, pustych przestrzeni rajd w głąb marokańskiej Sahary. Pustynia to nie tylko piasek, lecz także góry, skały, oazy, wyschnięte koryta rzek, kamienie, hamada, karawany i małe siedliska ludzkie. Pustynia, wbrew pozorom, to aktywny i sprawnie funkcjonujący ekosystem. O tym wszystkim w nadchodzących wpisach opisujących naszą wyprawę na pogranicze Maroka i Algierii.

W najbliższym czasie na blogu pojawią się kolejne części opisu wyprawy:

  1. Ekspedycja Maroko 2015 – film (Czytaj dalej »)
  2. Jeśli nie Toubkal, to co? (Czytaj dalej »)
  3. Iriki – jezioro, którego nie ma (Czytaj dalej »)
  4. Śniadanie u imama (Czytaj dalej »)
  5. Tamegroute – ojczyzna zielonego szkliwa (Czytaj dalej »)
  6. Od gliny po ceramiczne arcydzieła (Czytaj dalej »)
  7. Aït Benhaddou – twierdza z błota i kamieni
  8. Krętymi uliczkami Marrakeszu

 

Przeczytaj też...

0

Jest 7 komentarzy

  • Przemek napisał(a):

    Słyszałem już o takich samochodowych ekspedycjach wgłąb lądu w Maroko. W dzień skwar i upał, w nocy musisz oprócz śpiwora opatulać się bluzą, bo różnice temperatur są kosmiczne.

    Bardzo podoba mi się styl mapki przez Was zamieszczonej, przydałaby się jednak także google’owa – można by było zobaczyć ile kilometrów zrobiliście 😉

  • Biszka napisał(a):

    W tym roku sama przekonałam się o tym, że pustynia to nie tylko wielki piach, to także m.in. skały, wąwozy, cienie nielicznych chmur przesuwające się po wierzchołkach gór i daleko idące echo….

  • Pola (Jetting Around) napisał(a):

    Zapowiada sie interesujaco, zwlaszcza te krete uliczki! Fajna mapka. 🙂

  • Wybieram się do Maroka, ale nie wpadłam na pomysł takiej samochodowej ekspedycji, brzmi świetnie!

  • Dodaj komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *