Karnawał w Aalborg 2014

Jest wiele sposobów na świętowanie nadejścia wiosny. Kiedy po długiej i ciemnej zimie Słońce odzyskuje siłę w czasie równonocy wiosennej, pora rozpocząć świętowanie. Polacy przepędzają złe moce topiąc Marzannę. Zobaczcie, jak robią to Duńczycy.

W Karnawale uczestniczymy od czterech lat i za każdym razem wywołuje on u nas nie mniejsze zdumienie niż poprzedniego roku. Razem z 25 tysiącami uczestników spacerujemy ulicami Aalborga, które gości karnawał już od przeszło 30 lat. Podążamy za dudniącymi basem platformami muzycznymi i dajemy się ponieść rozentuzjazmowanemu tłumowi rozbawionych przebierańców.

Ktoś powiedziałby „upadek obyczaju” spoglądając na roznegliżowanego aniołka, albo wypięte genitalia osiłka, który zastygł w dziwacznej pozie na widok obiektywu. Trzeba jednak pamiętać, że idea karnawału wywodzi się z kultów płodności i kultów agrarnych, sięgających jeszcze starożytności. Carrus navalis, wóz w kształcie łodzi, toczył się ulicami starożytnego Rzymu na czele świątecznej procesji ku czci Dionizosa. Zapewne pamiętacie z lekcji o mitologii jaka symbolika stoi za tym bogiem. Nie dziwmy się zatem, kiedy nasze stopy przyklejają się do asfaltu spływającego słodkimi trunkami. Wszystko to wszak ku czci nowego życia, płodności i pomyślnych plonów (-:

Komentarze

6 odpowiedzi

  1. Przyznam, że dość interesujące. Coś jak połączenie naszej świętojańskiej nocy Kupały 😉 , z karnawałem w Rio i Love Parade 🙂 Fajne kadry, bardzo podoba mi się kadr z człowiekiem stojącym na sygnalizatorach świetlnych.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.