X
Ł. Kocewiak - Aconcaga, w cieniu Śnieżnego Strażnika

Dlaczego Aconcagua?

W języku Indian Keczua nazwa góry oznacza Białego Strażnika. Już dawno temu lokalne plemiona Indian przypisywały jej cechy ludzkie. Celowa antropomorfizacja pozwala w surowej i nieożywionej górskiej przyrodzie odnaleźć pierwiastek ludzki lub nawet boski, cechy nadprzyrodzone, które z jednej strony ściśle osadzają człowieka w hierarchii i uwypuklają jego małość wobec potęgi sił natury, z drugiej zaś podkreślają znaczenie i miejsce w wielkim kręgu życia.

Dla autora Aconcagua jest Śnieżnym Strażnikiem, w którego cieniu wszystkie wyrzeczenia i zmagania podczas akcji górskiej nabierają głębszego charakteru. Nie jest kolejną górą, na którą się wchodzi, którą się zalicza, lecz czymś więcej. Pozwala przeżyć wyprawę w szczególny sposób, wypełniając plecak podróżnika bagażem nowymi, niezapomnianymi do końca życia doświadczeniami.

W książce autor zabiera czytelnika do serca Andów, gdzie sprawdza smak patagońskiej wołowiny popijanej winem z Mendozy, gdzie przy wspólnym yerba mate poznaje wyjątkowych ludzi, w których żyłach płynie indiańska krew oraz gdzie słodkim dulce de leche rekompensuje trudy surowego obozowego życia. „Aconcagua – w cieniu Śnieżnego Strażnika” to relacja z solowej wyprawy na najwyższy szczyt południowej hemisfery; opowieść o wyzwaniu, ale bez nadęcia, z lekką narracją i z przymrużeniem oka.

O autorze

Łukasz Kocewiak – entuzjasta gór i górskich przygód, podróżnik. Organizator wypraw wysokogórskich w Himalaje, Kaukaz, Pamir, Hindukusz. Na co dzień z pasją i nieprzerwanie od sześciu lat prowadzi popularnego bloga podróżniczego Kartka z Podróży (www.kartkazpodrozy.pl). Wielokrotnie publikował na łamach magazynów o tematyce górskiej. W grudniu 2015 roku samotnie zdobył Aconcaguę – najwyższy szczyt półkuli południowej (6961 m n.p.m.), co dokładnie opisał w swojej pierwszej książce „Aconcagua – w cieniu Śnieżnego Strażnika”. Z wykształcenia inżynier elektryk, który zajmuje się badaniem harmonicznych i drgań chaotycznych. Najprawdopodobniej jedyny człowiek, który uprawia prąd i hoduje wiatraki, a swoją wiedzę i doświadczenie wykorzystuje przy budowie wielkich farm wiatrowych na wodzie. Pasja do podróżowania, fotografii i gór łączą się w harmonijny sposób i pchają go konsekwentnie do realizowania coraz to ciekawszych projektów. Od wielu lat wspina się w naszych polskich Tatrach oraz w górach wysokich na całym świecie. Zrealizował między innymi takie projekty jak: wyprawa samochodem terenowym po Saharze i pustyni Gobi; wyprawa na Uszbę, Pik Lenina, Noszak, Denali; 16.ooo km pociągiem przez Azję.

Na targach książki w Warszawie

Wraz z wydawnictwem Annapurna miałem przyjemność zaprezentować swoją debiutancką książkę „Aconcagua. W cieniu Śnieżnego Strażnika”. Tegoroczne majowe targi w Warszawie śmiało można zaliczyć do udanych. Frekwencja dopisała, czytelnicy też. Na stoisku wydawnictwa sporo się działo – czterech autorów miało pełne ręce roboty. Książka cieszyła się dużym zainteresowaniem, mimo że na rynku znajdzie się dopiero za kilka tygodni. W swoim opowiadaniu staram się pokazać, że literatura górska to nie tylko relacje z ekstremalnych wyczynów, ale też i coś dla ambitnego górołaza.

Wydawnictwo Annapurna

Po wielu godzinach ekscytującej pracy udało nam się zakończyć prace nad książką razem w wydawnictwem Annapurna, które od wielu lat nieprzerwanie specjalizuje się w polskiej literaturze górskiej, podróżach w najdalsze zakątki świata, odległymi kulturami, historiami naszego kontynentu, osiągnięciami współczesnej architektury. Więcej o książce „Aconcagua. W cieniu Śnieżnego Strażnika” oraz o autorze można także poczytać na stronie wydawnictwa.