X

Listopad 2015

Nepal, projekt transazja, relacje
Jej wysokość Annapurna
29 listopada 2015 at 12:02 8
Annapurna cieszy się złą sławą. W końcu to właśnie ona – razem z K2 i Nanga Parbat - stoi na niechlubnym podium wśród szczytów, na których ginie najwięcej ludzi. Mimo to niejeden śmiałek pragnie dotknąć jej stóp. Niemal pionowe ściany jej południowego oblicza budzą grozę, kiedy patrzę na nią z oddali, pochylona nad szarą moreną okrywającą jęzor lodowca spływającego ze stoków Annapurny. (więcej…)
Czytaj więcej
poradnik
Aparat dla podróżnika – Sony a6000 vs Fujifilm X-E2 (cz. 3)
22 listopada 2015 at 16:03 10
Jaki aparat zabrać ze sobą w podróż? Jeżeli takie oto właśnie pytanie od pewnego czasu kołata Ci w głowie i spędza sen z powiek, to dobrze trafił(e/a)ś. Jakże dużo jednak zależy od tego małego urządzenia, czy uda się uwiecznić te niezapomniane chwile z naszych podróży i zabrać choć namiastkę ze sobą z powrotem do domu.  W tym krótkim wpisie postaram się podzielić z Tobą swoimi doświadczeniami z użytkowania aparatów Sony a6000 oraz Fujifilm X-E2. Może na wstępie warto podkreślić, że wszelkie tutaj zawarte informacje są przepełnione moimi osobistymi obserwacjami i na pewno jest w nich odrobina subiektywności. (więcej…)
Czytaj więcej
Kirgistan, relacje
Na koń, człowieku! Czyli jak poradzić sobie w siodle po kirgijsku
14 listopada 2015 at 11:22 6
Na horyzoncie pojawia się malutka sylwetka. Człowiek na koniu szybko zbliża się do nas. Drobny, zasuszony mężczyzna uśmiecha się serdecznie. Podaje mi konia i wskazuje ręką na majaczące w oddali jurty. Panowie pójdą teraz pieszo ale jutro wszyscy wsiądziemy na konie. Jak zostaliśmy jeźdźcami (apokalipsy?) w Kirgistanie, chociaż jeden z nas konia widział tylko w encyklopedii? Oto napisany z przymrużeniem oka poradnik, który nauczy Cię jak zostać kirgiskim jeźdźcem i przetrwać z kirgiskimi pasterzami w jurcie gdzieś na końcu świata. (więcej…)
Czytaj więcej
Maroko, relacje
Śniadanie u imama (Maroko 4×4, cz. 4)
7 listopada 2015 at 21:54 5
Lubię poznawać świat od kuchni. Dosłownie! Zwykłe życie zwykłych ludzi oraz ich codzienność jest dla mnie znacznie bardziej autentyczna i ciekawa niż atrakcje przeznaczone dla turystów. Weźmy np. taki pałac, w którym nikt od dawna nie mieszka. A dom imama tętni życiem. Zacznijmy zatem od śniadania.
Kartka-z-Podrozy-Sniadanie-u-Imama-(14)

Gorąca, nasycona cukrem i subtelnie wypełniona goryczką, to właśnie tradycyjna marokańska herbata (ang. Berber Whiskey), która w harmonijny sposób wypełnia dzień każdego szanującego się Berbera. Herbata miętowa na dobre przywitanie dnia, także z ciastkami popołudniu, praktycznie do każdego posiłku. Serwowane dosłownie z rozmachem z dużej wysokości z pękatego srebrnego czajniczka do szklanek niewiele większych niż naparstki. W ten sposób napowietrzona herbata przykryta jest atrakcyjną warstwą piany, pod którą kryje się głęboki aromat ciepłego wywaru.

(więcej…)
Czytaj więcej
Islandia, Kirgistan, Maroko, poradnik
Aparat dla podróżnika – Od wyzwolenia migawki do publikacji (cz. 2)
3 listopada 2015 at 08:55 6
O fotografii można naprawdę dużo rozmawiać i pisać. Współcześnie, kiedy ludzie są bardzo ukierunkowani na siebie, swój rozwój, swoje osiągnięcia trudno jest, szczególnie z autorem, konstruktywnie dyskutować o walorach artystycznych zdjęcia i jednoznacznie określić, czy jest dobrym, przeciętnym lub najzwyczajniej kiepskim ujęciem. Myślę, że dopóki jest jakaś grupa odbiorców, której owa fotka się podoba, to ma ona wartość i warto było wyzwolić migawkę. (więcej…)
Czytaj więcej