X

Wyprawa na Noszak

Czasami nie zdajemy sobie sprawy, że proste i banalne czynności w pewnych okolicznościach stają się trudnym dla osiągnięcia szczytem marzeń. Takim szczytem – dosłownie – dla Kuby i Łukasza jest Noszak, zaś dla Ingi i jej najbliższych jest to pokonanie choroby. Gdy tylko alpiniści usłyszeli o dzielnej dziewczynce, która zmaga się z rdzeniowym zanikiem mięśni, postanowili zadedykować swój każdy krok na Noszak dzieciakom chorym na SMA.

Łukasz Kocewiak - Kartka z Podróży

Ekipa wyprawy na Noszak

Łukasz i Kuba rozpoczęli swoje wspinaczkowe fascynacje na kursie PZA w Tatrach. Noszak nie jest pierwszą i nie ostatnią górą, na którą wspinać się będą razem. Alpiniści mają na swoim koncie między innymi wspinaczkę w Himalajach, na Uszbę w Kaukazie, udane wejście na Pik Lenina w Pamirze, Aconcaguę w Andach oraz systematycznie wspinają się w polskich Tatrach.

Ekipa wprawy na Noszak

Podczas gdy statystyczny Kowalski relaksował się na urlopie z zaległą lekturą, spacerował wieczorami po plaży albo ratował słonie na wolontariacie w Tajlandii, Łukasz i Kuba przez miesiąc dzielnie zmagali się z górą pokonując bariery skalne i seraki, aby stanąć na szczycie mierzącego 7492 m n.p.m. Noszaku. Wyruszyli 1 lipca z Warszawy do Duszanbe. Następnie podróż lądem przez górskie pustkowia Górnobadachszańskiego Okręgu Autonomicznego do Afganistanu. Trekking rozpoczęli od strony Korytarza Wachańskiego w prowincji Badachszan. Punktem startowym była wioska Kazi Deh skąd po dwóch dniach marszu wzdłuż dolin rzek Darya-yeh i Quasdah Gol doszli do obozu podstawowego.

Najwyższy szczyt w Afganistanie

Noszak to drugi co do wysokości szczyt w górach Hindukusz, położony na granicy między Pakistanem a Afganistanem. Jest to również najwyższy szczyt Afganistanu. Góra ma niemałe znaczeniu dla polskiego alpinizmu. W 1973 Andrzej Zawada i Tadeusz Piotrowski dokonali tam pierwszego wejścia zimowego. Doświadczenie zdobyte w czasie wyprawy owocowało sukcesami polskich ekspedycji w Himalaje zimą.

Wyprawa na Noszak, czyli Afganistan oczami Europejczyka

Wyprawa wymagała odpowiedniego przygotowania. Alpiniści cierpliwie wyrabiali wizy do Tadżykistanu i Afganistanu oraz kompletowali sprzęt, nie zapominając oczywiście o systematycznym treningu. Oprócz przygotowań sprzętowych i technicznych ważna jest też psychika. Łukasz porównuje życie alpinisty wysoko w górach do życia ascety. W obozach nie ma luksusów, natomiast wszelkie udogodnienia życia codziennego rozleniwiają ludzi i utrudniają im adaptację do trudnych warunków. Nie chodzi tylko o ćwiczenia fizyczne, ale też o trening umysłu. W górach wysokich, które nie zawsze wymagają dużo techniki wspinaczkowej, dużo zależy od determinacji, hardości i konsekwencji w zdobywaniu celu. Wyjazdy w góry wiążą się z dużym ryzykiem i są rzeczy, których nie da się przewidzieć. Trzeba się postarać aby zminimalizować czynniki ryzyka, na które mamy wpływ, np. kondycja i wydolność organizmu. „To nie tylko dobry sprzęt sprawia, że jesteś dobrym alpinistą, lecz to, co masz w głowie.” – podsumowuje Łukasz.

Przeciw SMA

Właśnie dlatego wspinaczkę na szczyt w górach wysokich porównujemy do walki z przewlekłą, do niedawna nieuleczalną chorobą. Dla alpinistów wewnętrznym motorem jest hart ducha, a dla chorych nadzieja na dostępność lekarstwa oraz wewnętrzna siła i wiara w to, że uda im się pokonać chorobę. Dla pierwszych każdy krok ku górze, to krok po zwycięstwo, a nagrodą jest satysfakcja z trudu włożonego w przedsięwzięcie. Dla drugich każda godzina rehabilitacji, każde doniesienie o postępach w pracy nad skuteczną metodą leczenia, co zbliża ich choć troszeczkę do celu.

Do ekipy zapalonych górskich twardzieli dołączyła Świnka Peppa, ulubiona postać bajkowa Ingi. Rdzeniowy zanik mięśni objawia się między innymi zahamowaniem rozwoju ruchowego. Bardzo pragniemy, aby Inga mogła samodzielnie biegać, chodzić i cieszyć się z życia tak jak jej zdrowi rówieśnicy. Każdy krok na Noszak dedykujemy dzieciakom chorym na SMA, a w szczególności tej małej wojowniczce. Świnka Peppa idzie na Noszak w imieniu Ingi, która w tej chwili nie jest w stanie poruszać się o własnych siłach. Wierzymy, że kiedy Inga zdobędzie swój szczyt i pokona chorobę (tak, z pewnością jest to kwestia „kiedy”, a nie „czy”), to nic nie stanie jej na przeszkodzie, by samodzielnie podbijać świat.

Dedykując swój wyczyn Indze i innym dzieciom z SMA, chcielibyśmy rozpowszechnić wiedzę na temat tej choroby (ang. spinal muscular atrophy), bo mamy nadzieję, że dzięki temu od niedawna zatwierdzone leki staną się ogólnodostępne.

Więcej informacji o Indze

Facebook: Inga FIGURKA: Walczymy z SMA
      (https://www.facebook.com/IngaFIGURKA)
Strona internetowa: Inga FIGURKA
      (http://inga-figurka.pl)

Kartka z Podróży - Wyprawa na Noszak