X

wyprawy wspinaczkowe

poradnik, Słowacja
Droga Martina na Gerlach – Ekwipunek
10 września 2015 at 19:55 1
Piękne w Tatrach jest również to, że praktycznie w każde, nawet najbardziej oddalone miejsce, można dotrzeć tego samego dnia. To także się tyczy i piechurów nawet o średnim poziomie rozchodzenia. Dlatego też ekwipunek, który bierzemy ze sobą nie jest pokaźny oraz nie decyduje o naszym przetrwaniu (tj. być albo nie być) w górach.
Kartka z Podrozy - Gerlach (01)

Masyw Gerlachu nieśmiało kryjący się w oddali. Tymczasem Żabi Koń zbiegł właśnie Rysami i chce przeskoczyć przez Wołowy Grzbiet.

Temat sprzętu górskiego był wielokrotnie omawiany przez wiele pokoleń wspinaczy i górołazów począwszy od czasów przed wojnami, kiedy to turystyka górska stawała się coraz to bardziej popularna. Do tej pory powstało wiele monumentalnych wręcz pozycji w literaturze kwalifikowanej z dużym namaszczeniem traktujących kwestie ekwipunku w górach. (więcej…)
Czytaj więcej
poradnik, Słowacja
Opis drogi Martina na Gerlach
3 sierpnia 2015 at 10:48 14
Droga Martina, która prowadzi na Gerlach, jest jedną z najbardziej spektakularnych graniówek w Tatrach. Jest to droga, którą każdy szanujący się miłośnik gór, a w szczególności Tatr, powinien chociaż znać. Każdy natomiast tatrofil, tatromaniak, górołaz powinien zmacać i poczuć na własnej skórze. Mam nadzieję, że po lekturze tego krótkiego artykuliku plan skrystalizuje się w głowach tych, którzy tam jeszcze nie byli.
Kartka z Podróży - Gerlach

Masyw Gerlachu ładnie prezentujący się z Rohatki.

(więcej…)

Czytaj więcej
ciekawostki, Słowacja
Droga Martina na Gerlach – Martinovka
20 lipca 2015 at 08:07 11
Gerlach (Gierlach, słow. Gerlachovský štít) to najwyższy szczyt w paśmie górskim Tatr Wysokich i zarazem najwyższy szczyt Słowacji. Co ciekawe Gerlach nie znajduje się w grani głównej Tatr. Grań masywu Gerlacha rozpoczyna się od strony północno-zachodniej wierzchołkiem zwornikowym z granią główną – Zadnim Gerlachem, którego zbocza obniżają się do Przełęczy Tetmajera, za którą wznosi się główny wierzchołek (2655 m).
Kartka z Podróży - Gerlach 014

W takiej małej skrzyneczce wykonanej ze stali nierdzewnej znajduje się zeszyt wpisów. Nie omieszkaliśmy także dodać kilka ciepłych słów od nas (-:,

(więcej…)
Czytaj więcej
fotorelacje, relacje, Słowacja
Graniówka na Gerlach drogą Martina
11 lipca 2015 at 10:51 17
Wyciągam wysoko rękę i staram się wyczuć zbolałymi opuszkami palców jakąś mikro krawądkę. Jest! Jeszcze tylko coś na stopę i napieram dalej. W tej gęstej mgle nie za wiele jestem w stanie wypatrzeć, więc podejmuję ryzyko i naparzam na tarcie. Na szczęście pomimo, iż jestem w mleku i z minuty na minutę coraz więcej wilgoci osiada na surowym granicie, przyjemnie chropowata warstwa porostu idealnie trzyma podeszwę buta podejściowego. To właśnie lubię w Tatrach - twardą skałę, surowy klimat i wszechogarniającą ciszę, która w chmurze jest jeszcze bardziej spotęgowana kompletnym brakiem widoczności. Takie miejsce, ba... stan, gdzieś na pograniczu świadomości, bezkresu czasu i przestrzeni. (więcej…)
Czytaj więcej
fotorelacje, Islandia
Islandia – Wspinaczka w lodzie (film)
9 marca 2014 at 08:27 2
Islandia pokryta jest różnorodnymi formami lodowymi. Bardzo uproszczając, jest wręcz wielką bryłą na pozór niezmiennego lodu, który niespostrzeżenie porusza się i pęka w swojej wewnętrznej strukturze. Niezależnie od pory roku ta mozaika odcieni szarego, błękitu jak i subtelna gra światła przyciąga fotografów z całego świata. Czy jednak tylko? Przyciąga również zapaleńców z naostrzonymi rakami i zębatymi dziabami. Co się jednak stanie, kiedy pasja fotografii połączy się z zamiłowaniem do wspinaczki? Zobaczcie sami...
Wspinaczka w lodzie wymaga dokładności i precyzji, a dziaba jest przedłużeniem ręki.

Wspinaczka w lodzie wymaga dokładności i precyzji, a dziaba jest przedłużeniem ręki.

(więcej…)
Czytaj więcej
Norwegia, relacje
Wypadek wspinaczkowy w Storskaråsen
28 lutego 2014 at 20:47 0
Przez pewien czas chodziło mi po głowie, czy warto pisać o niepowodzeniach, tym bardziej o wypadkach wspinaczkowych? Przecież ta traktowana marginalnie dyscyplina i tak przez wielu jest utożsamiana z głupotą oraz bezmyślnym narażaniem zdrowia i życia. Zwłaszcza po serii dramatycznych wydarzeń takich jak wypadek na Kazbeku w 2013 roku, gdzie zginęło trzech młodych studentów z Polski lub wypadek wspinających się Polaka i Irańczyka na Elbrusie odczuwa się, że margines akceptacji społecznej nerwowo się kurczy. Nie chcę tutaj nawet przywoływać tragicznych wypadków w niedalekiej przeszłości z udziałem Polaków w Karakorum czy Himalajach.
Pomoc nadeszła szybko... (fot. Mohsen Anvaari).

Pomoc nadeszła szybko... (fot. Mohsen Anvaari).

(więcej…)
Czytaj więcej
Islandia, relacje
Projekt Islandia 2013
10 czerwca 2013 at 19:14 12

Słowa wstępu

Wcześniej na blogu już trochę się rozpisywałem o wyprawie z Patrycją na Islandię (W kraju lodu i ognia). W tym czasie karaj ten zrobił na mnie niesamowite wrażenie i dlatego już wtedy zrodził się pomysł, który dojrzewał przez lata, o ponownym powrocie. Nie sposób było w tak krótkim czasie zobaczyć całe piękno przyrody i nacieszyć się zjawiskowymi widokami, także ten pierwszy haust islandzkiego powietrza tylko wzmożył apatyt na przygody.
Bieg po nierównej nawierzchni lodowca od aparatu musiał trwać krócej niż 10 sekund ustawione na samowyzwalaczu.

Bieg po nierównej nawierzchni lodowca od aparatu musiał trwać krócej niż 10 sekund ustawione na samowyzwalaczu.

(więcej…)
Czytaj więcej
relacje, Słowacja
Lodospady w przedsionku Tatr
3 lutego 2013 at 13:36 0
Kiedy w Tatrach warunki pogodowe zniechęcają do wszelakich wędrówek lub stopień zagrożenia lawinowego jest tak wysoki, że lepiej nie wychylać nosa spod pierzyny, u wrót Doliny Białej Wody kryją się w skałach błękitne lodospady i zachęcają do małego zbułowania. Lodowe wodospady powstają z zamarzniętej wody, ściekającej po skale, która zamagazynowała się jesienią w ściółce powyżej rosnącego lasu.Kilka lodospadów jest tuż na wyciągnięcie ręki, zaledwie kilka minut od parkingu samochodowego na Łysej Polanie (słow. Lysá Poľana). Na samej Łysej Polanie po stronie słowackiej jest też małe schronisko, gdzie gościnność gospodarzy nie zna miary. Nowy system grzewczy idealnie się nadaje do osuszenia szpeju, a w sezonie zimowym potrafią naprawdę ostro dać do pieca. Dużą zaletą jest to, że w zimie nawet przy największym zagrożeniu lawinowym w Tatrach w tym właśnie miejscu można się bezpiecznie wspinać. Nad naszymi głowami, ponad ścianą jest tylko las rosnący prawie że na równym terenie. Tej zimy w czasie naszego wspinania były bardzo silne mrozy, a śniegu było jak na lekarstwo. Pomimo małego stopnia zagrożenia lawinowego, istniało jednak  ryzyko miejscowego występowania lawin. Pamiętam, że mróz był tak siarczysty, że płatki śniegu tworzyły lekką jak puch warstwę. Niczym nie skrępowane unosiły się do góry przy każdym ruchu buta.
Mróz tak siarczysty, że palce zagina.

Mróz tak siarczysty, że palce zagina.

(więcej…)
Czytaj więcej