X

wyprawy kajakowe

Dania, fotorelacje
W kołysanym przez fale kajaku…
7 czerwca 2015 at 12:29 8
Znaleźć chwilę i sposobność, żeby się zatrzymać i spojrzeć w siebie - nie jest łatwo. Zrozumieć, dlaczego jest się tu i teraz - jeszcze trudniej. Wszystko to wydaje się jeszcze bardziej odległe z perspektywy wyobrażenia świata w dziesięciu wymiarach. Wtedy kwestia przemijania i ulotności chwili, o którą człowiek tak usilnie walczy, wydaje się nieznacząca. Wystarczy już pięć (lub sześć) wymiarów, żeby zachwiać wyobrażenie naszej unikalności na przestrzeni dziejów. Kartka z Podróży - Kajaki w Danii (więcej…)
Czytaj więcej
Dania
Weekend z wiosłem
14 czerwca 2014 at 11:58 0
Bycie mieszkańcem wioski rybackiej zobowiązuje. Teraz i my, choćby i sporadycznie, musimy wyruszyć w morze. Ładujemy zatem podstawowy ekwipunek turystyczny i wyruszamy w dwudniowy rejs kajakiem po cieśninie. Bezwietrzna pogoda czyni taflę zatoczki Eltang gładką niczym niezmarszczone wody mazurskich jezior. Czarne i posępne kormorany dotrzymują towarzystwa rozkrzyczanym mewom na chronionej wysepce Kidholme. Celem naszej kajakowej wycieczki jest ulubiona plamka lądu, którą na co dzień oglądamy z brzegu plaży - Fæno Kalv. Bo płynie się po to, żeby dopłynąć (-: Kajaki_w_Skaerbaek_001 (więcej…)
Czytaj więcej
Dania, relacje
Płynie się po to, żeby płynąć
5 września 2011 at 09:52 0
W tańcu chodzi o to, by czerpać radość z każdego kroku na parkiecie, a nie przemierzać go wzdłuż i wszerz. Kiedy wiosłujesz, jest podobnie - radość sprawia Ci każde zanurzenie pióra, słońce przyjemnie ogrzewa twarz, mewy leniwie tkwią na pomostach, ktoś pozdrawia Cię z żaglówki. Jest też cel, kawałek lądu, który majaczy gdzieś w oddali oraz odległość mierzona w kilometrach oraz sile rąk. Bywa tak, że często nie jesteśmy świadomi jak wiele niezwykłych rzeczy można zrobić we własnej okolicy. Naprawdę nie potrzeba wyjeżdżać na drugi koniec świata, żeby ciekawie i aktywnie spędzić czas. Byłoby zatem głupotą nie wykorzystać faktu, że mieszkamy nad morzem, które do wczorajszej niedzieli było tylko spowszedniałym elementem krajobrazu.
Nowy most na Lille Bælt.

Nowy most na Lille Bælt.

(więcej…)
Czytaj więcej
Nowa Zelandia, relacje
Kajakiem przez Akaroa
16 marca 2011 at 22:26 0
Akaroa w języku maoryskim oznacza "długą przystań". W istocie miasteczko Akaroa położone jest nad wydłużoną i wąską zatoką o tej samej nazwie. Akaroa to osada trzech narodów - Brytyjczyków, Francuzów i Niemców. Ślady francuskiego osadnictwa obecne są do dzisiaj, np. w nazewnictwie ulic. Niegdyś przybywali tu wielorybnicy i łowcy fok, potem stopniowo osiedlali się farmerzy. Dzisiaj miasteczko stopniowo się wyludnia i tylko w okresie letnim liczba ludności wzrasta ponad 10-krotnie. Urok i klimat miejsca, gdzie zatrzymał się czas utrzymują dobrze zachowane budynki, zarówno użyteczności publicznej jak i wille.
Wrota Pacyfiku.

Wrota Pacyfiku.

(więcej…)
Czytaj więcej