X

wczasy nad morzem

Chorwacja, relacje
Zadar od podwórka – podglądając (nie)zwykłą codzienność
29 marca 2017 at 20:52 12
Mam swoją filozofię podróżowania. Lubię nieśpiesznie błądzić uliczkami miast, bez planu, przewodnika i bez mapy. Do Zadaru trafiłam na zakończenie rejsu po Adriatyku i poznałam miasteczko właśnie na swój ulubiony sposób – od podwórka, z dachów, okien i klatek schodowych, gdzie nie włazi żaden rozsądny turysta. Majówka pod Żaglami - Zadar (więcej…)
Czytaj więcej
Malezja, relacje
Moja prośba o Wyspy Szczęśliwe
24 sierpnia 2012 at 06:42 0
Czas zwalnia. A piasek parzy w stopy. Za dnia szukasz cienia, nocą ciągniesz do baru. Bez wątpienia mają w sobie jakiś magiczny urok - Wyspy Szczęśliwe, które nie istnieją na mapach ani globusach. Trzeba ich poszukać samemu.
Kartka-z-Podrozy-Malezyjski-Raj-01

Long Beach - Pulau Kecil

(więcej…)
Czytaj więcej
relacje, Włochy
Sardynia
17 czerwca 2012 at 18:18 1
Wiosna w Danii nie rozpieszcza słońcem, w tym roku wyjątkowo.  W majowe popołudnia zamiast ogrzewać się w słońcu, błogo dyndając w hamaku, ogrzewamy się pod kocem, z kubkiem gorącej herbaty i wpatrzeni w spływające deszczem szyby odkręcamy kaloryfery. Słońce wygląda z za zasłony chmur tylko przelotnie, jak przelotne bywają wiosenne burze. A nawet jeśli już łaskawie obdarzy nas swym ciepłem, to i tak nie czuć, bo przejmujący wiatr znad fiordu ochłodzi zapały spędzania weekendu z perspektywy siodełka rowerowego czy kajaka. Po prostu wyjątkowo zimny maj!
Kartka-z-Podrozy-Sardynia-001

Cappo Cacia

(więcej…)
Czytaj więcej
ciekawostki, Dania
Skærbæk – mały azyl na prochach Wikingów
16 października 2011 at 15:10 8
Powiedz mi co wiesz o miejscu, gdzie dorastałeś/aś. Znasz jego topografię na wskroś. Wiesz co nie co o historii, zwłaszcza jeśli nauczyciel tego przedmiotu w podstawówce przypomina Ci o tym na lekcji. Albo jak wyprowadzasz psa na spacer i mijasz pamiątkową płytę z inskrypcją. Daty wydłubane w granicie, znicze zapalane przez sąsiadkę, wspomnienia dziadków.Moje dwie lokalne ojczyzny - Wawer i Grochów zioną historią z każdego kamienia. I nagle uświadomiłam sobie, że o moim "nowym domu" nie wiem praktycznie nic, oprócz tego, co mogę wydedukować rozglądając się po okolicy.
Skærbæk Havn

Skærbæk Havn

(więcej…)
Czytaj więcej
Nowa Zelandia, relacje
Młode foczki w kostiumach plażowych
23 kwietnia 2011 at 15:53 6
Co jakiś czas dochodziły do mnie w Christchurch pogłoski o pewnym tajemniczym miejscu, gdzie niezmierzone wody oceanu gwałtownie się zderzają z drżącym lądem, gdzie ostre skały urwistych brzegów z trudem opierają się spiętrzonym falom. Gdzie czasem, przy odrobinie wytrwałości i szczęścia można zobaczyć młode, smukłe foczki w kostiumach plażowych wylegujące się na spalonych słońcem kamieniach dzikich plaż Półwyspu Kaikoura. Tam to właśnie postanowiłem zostawić odcisk buta, zanim wyjadę.Tym razem byłem sam. Wyjechałem niespostrzeżenie z miasta nikomu wcześniej nie dając znać o moich zamiarach. Zabrałem najpotrzebniejsze rzeczy i z pustym żołądkiem ruszyłem w drogę. Po niecałej godzinie jazdy wszelkie oznaki cywilizacji pozostały już tylko za chmurą spalin ze starego samochodu. Zatankowałem na małej stacji gdzieś w samym środku pustkowia i wjechałem na drogę prowadzącą prosto w rysujące się przez mgłę łańcuchy górskie. Kaikoura była po drugiej stronie. Kaikoura01 (więcej…)
Czytaj więcej
ciekawostki, Nowa Zelandia
Backpackersi w Greymouth
11 marca 2011 at 07:05 0
A przepis na backpackersa jest taki: kup używane auto w umiarkowanie dobrym stanie (im okazalszy rupieć, tym lepiej), śpij w nim, jedz w nim, mieszkaj. Podróżuj po całej wyspie, a najlepiej zwiedź obydwie. W markecie wybieraj tylko produkty z przeceny. Obowiązkowo noś klapki, nie czesz włosów, zapuść brodę (jeśli możesz). Omijaj hotele z napisem "Backpackers", bo to zaprzecza ideologii backpackingu. Ewentualnie wynajmij minivana z lat 80' (lub starszy) VW przerobionego na campervana, z wymalowaną w hippisowskie motywy karoserią. Bądź luzakiem, w końcu jesteś obywatelem świata! Oczywiście nie kręcą Cię wycieczki organizowane przez biura podróży, bo to dla mięczaków. Nie planujesz, idziesz na żywioł.
Nie ma nic lepszego niż fasola z puszki na przyrządzona otwartym ogniu.

Nie ma nic lepszego niż fasola z puszki na przyrządzona otwartym ogniu.

(więcej…)
Czytaj więcej
Nowa Zelandia, relacje
W Zatoce Pegaza
14 lutego 2011 at 08:55 0
Pierwszy weekend na Nowej Zelandii upłynął spokojnie. Stopniowo oswajam się ze zmianą strefy czasowej (tzw. jet lag syndrome). Męczącą podróż odsypiam między wydmami na jednej z miejskich plaż w Zatoce Pegaza. Wybieramy tę najbardziej "dziką", jednocześnie położoną w zasięgu komunikacji miejskiej - South New Brighton. (Zobacz mapę tutaj: Zatoka Pegaza) Kartka-z-Podrozy-Nowa-Zelandia-043 (więcej…)
Czytaj więcej