X

podróżnicza piguła

Mongolia, projekt transazja
Informacje praktyczne – Gobi 4×4
20 marca 2014 at 22:13 1

Jak się dostać do Dalanzadgad:

Autobusy do Dalanzadgad odjeżdżają z Ułan Bator dwa razy dziennie - o 8 i 16. W bilety należy wyposażyć się dzień wcześniej, bo liczba miejsc jest ograniczona. Busy są niewielkie - pomieszczą maksymalnie 30 turystów. Bilety można nabyć przy dworcu kolejowym, w budynku po lewej od wejścia głównego, na pierwszym piętrze; albo też dostępne są na dworcu autobusowym Bayanzurgh Awtowagzal. Cena biletu to 27500 MNT. Dobrze jest wykupić bilet z wyprzedzeniem, bo są sprzedawane z miejscówkami, a zainteresowanie jest duże. Autobus jedzie ponad 12 godzin i ma około 4 postojów. Trzeba pamiętać, że droga do Dalanzadgad częściowo jest drogą nieutwardzoną co znacznie zmniejsza komfort jazdy.
Gdzieś między Ułan Bator a Dalanzadgad.

Odpoczynek w jednym z miast na trasie gdzieś pośrodku pustkowia.

(więcej…)
Czytaj więcej
Mongolia, poradnik, projekt transazja
Przejazd Nauszki – Ułan Bator – Informacje praktyczne
20 marca 2014 at 19:19 0
Wariant pociągiem (trasa transsyberyjska): Nauszki - Ułan Bator Bilet do Nauszek można zakupić w kasach na terenie całej Rosji lub w internecie (www.rzu.ru) i kosztuje 1300 RUB w klasie plackartny. W Nauszkach można zakupić bilet na pociąg wiozący przez granicę lub autobusowy do samochodowego przejścia granicznego (60 RUB). Pomimo wolnych miejsc w pociągu do Ułan Bator nie zawsze można zakupić bilet w kasach z wyprzedzeniem. W Moskwie wielokrotnie byliśmy oddelegowani przez kasjerkę z niejasną instrukcją zakupu biletu w Nauszkach. DSC04606 (więcej…)
Czytaj więcej
ciekawostki, Mongolia
Dlaczego piasek śpiewa?
20 lutego 2014 at 20:40 8
Sam Marco Polo zaintrygował się tym niezwykłym zjawiskiem. Tak napisał o tym osobliwym fenomenie zaobserwowanym na pustyni Gobi: “[śpiewające wydmy] wypełniają powietrze dźwiękami wszelkiego rodzaju instrumentów muzycznych, także bębnów i szczęku broni”. Są to w istocie odgłosy o niskiej częstotliwości, które mogą być niespodziewanie donośne i w niektórych przypadkach rozchodzą się w promieniu kilku kilometrów. Zjawisko to znane jest od wieków, jednakże dopiero współcześni podjęli się dokładnego wyjaśnienia sprawy przy wykorzystaniu nauki.
Śpiewające Wydmy na pustyni Gobi (mong. Khongoryn Els, ang. Singing Sand).

Śpiewające Wydmy na pustyni Gobi (mong. Khongoryn Els, ang. Singing Sand).

(więcej…)
Czytaj więcej
Chiny, Mongolia, Nepal, Polska, projekt transazja, relacje, Rosja
Projekt Transazja 2013
28 października 2013 at 07:59 0
Zaczęło się od pewnej książki. A czemu nie Syberia?! Dzika i nieokiełznana we wszystkich swych aspektach, ziemia o historii burzliwej jak Pacyfik. Długie wieczory knucia i spiskowania, planowania i szperania w przestworzach sieci zaowocowały dwumiesięczną podróżą pociągiem w głąb Azji. Trasa z czasem wydłużyła się poza Pekin i tak nasze przygody zakończyliśmy na poddaszu świata, w Himalajach. Chcemy zachęcić was do odwiedzania naszego bloga, na którym czytając wpisy możecie pojechać razem z nami w naszą ekscytującą wyprawę. Podzielimy się naszymi przygodami i doświadczeniami, zarówno dobrymi jak i tymi, które do dziś wywołują gęsią skórkę. Mamy nadzieję, że teksty staną się dla niektórych inspiracją, a innym miło wypełnią czas w te jesienne wieczory i popołudnia.
Kliknij, aby powiększyć.

Kliknij, aby powiększyć.

(więcej…)
Czytaj więcej
Hiszpania, relacje
7 dni na Teneryfie
15 maja 2013 at 06:37 5

Na wstępie

Czy jest takie miejsce w Europie, gdzie nawet zimą gorący piasek może przypiec nam stopy? Może się okazać, że w dobie małego zlodowacenia, o którym krzyczą po ostatnich majowych opadach śniegu tabloidy, już coraz mniej będzie takich miejsc. Jedno z nich z pewnością pozostanie i mam tutaj na myśli Teneryfę. Choć geograficznie leży w północnej Afryce, jest integralną częścią Hiszpanii i Unii Europejskiej. Błądząc w dzieciństwie palcem po globusie zawsze byłem zaintrygowany małymi wysepkami gdzieś na środku oceanu. "Ciekawe co tam może być?" - myślałem sobie. Teraz już wiem i pozwólcie, że dzień po dniu Wam o tym opowiem. A zaczęło się tak...
Powyżej cywilizacji droga prowadziła już w nieznane przez dzikie ostępy.

Powyżej cywilizacji droga prowadziła już w nieznane przez dzikie ostępy.

(więcej…)
Czytaj więcej
Czarnogóra, relacje
Banan to banan, Budva to Budva
2 marca 2013 at 12:48 0
Jest taki kraj, gdzie na przestrzeni dziejów spotkało się wiele kultur. Jedna wystrojona, z twarzą zakrytą maską karnawałową spierała się z kulturą noszącą na głowie misiurkę i dumnie opierającą na ramieniu janczarkę. W czasach wielkich zrywów kultura z czerwoną gwiazdą na czapce i pochodnią w ręku spoiła południowe narody słowiańskie. Jednak nigdy kultura władyków z kłobukiem na głowie nie ustąpiła z tego miejsca. Zapraszam na podróż ze mną po Czarnogórze.
Dziki granat powoli dojrzewa w słońcu a wiatr gości w opuszczonych domostwach.

Dziki granat powoli dojrzewa w słońcu a wiatr gości w opuszczonych domostwach.

(więcej…)
Czytaj więcej
relacje, Tajlandia
Tajlandia, kraj złotego buddy
14 lutego 2013 at 17:46 0
Wiedzieliśmy, że miejsce to cieszy się rosnącą popularnością wśród turystów i warto tam pojechać. Chyba dlatego, że biura podróży spłaszczały wizerunek tego państwa, jakoś nas tam specjalnie nie ciągnęło. Nasza przygoda z Tajlandią zaczęła się dość nietypowo. Pewnego zimowego popołudnia, gdzieś na dalekiej północy poznaliśmy niewysoką Azjatkę. Figlarna fryzura i barwny strój powiedział nam o tej dziewczynie więcej, niż ona sama zdołała wyrazić to werbalnie. To była Mimi. Energiczna i wesoła dziewczyna z Bangkoku. Dzięki niej powoli i sukcesywnie poznawaliśmy tajską kulturę i zwyczaje. Tajlandia w opowieściach Mimi spodobała nam się tak bardzo, że postanowiliśmy ją sami zobaczyć. I tak to się właśnie zaczęło...
Oblepianie głowy Buddy płatkami złota przez wiernych jest typowym obrządkiem w tej religii.

Oblepianie głowy Buddy płatkami złota przez wiernych jest typowym obrządkiem w tej religii.

(więcej…)
Czytaj więcej
Dania, relacje
Bornholm – Wyspa synów wiatru północnego
19 stycznia 2013 at 07:58 1
Bohaterowie średniowiecznego germańskiego eposu "Pieśni o Nibelungach" wiążą swoją historię z tą wyspą na Morzu Bałtyckim. To właśnie Nibelungowie czyli "mieszkańcy krainy mgieł" prawdopodobnie zamieszkiwali niegdyś Bornholm, który ongiś zwany był Burgundarholm, a jego mieszkańcy synami wiatru północnego. Germańskie plemię Burgundów następnie zasiedliło tereny dzisiejszej Burgundii. Bornholm jest bardzo popularny wśród Polaków pod względem turystycznym. Jest to idealne miejsce dla miłośników rowerownia i leżakowania. Nie przez przypadek Bornholm jest Majorką Północy. Z tego też względu nie będę się za bardzo rozpisywał na temat praktycznych aspektów zwiedzania. Wiele popularnych portali internetowych niejednokrotnie męczyło ten temat. Jako alternatywę do wyskakujących reklam na środku ekranu i krzyczącego wyglądu pstrokatych banerów, zapraszam do lektury moich osobistych refleksji o tym miejscu. Mam nadzieję, że na moim blogu znajdziecie coś dla siebie.
Wejście do portu w Rønne.

Wejście do portu w Rønne.

(więcej…)
Czytaj więcej