X

filozofia podróżowania

Chorwacja, relacje
Zadar od podwórka – podglądając (nie)zwykłą codzienność
29 marca 2017 at 20:52 12
Mam swoją filozofię podróżowania. Lubię nieśpiesznie błądzić uliczkami miast, bez planu, przewodnika i bez mapy. Do Zadaru trafiłam na zakończenie rejsu po Adriatyku i poznałam miasteczko właśnie na swój ulubiony sposób – od podwórka, z dachów, okien i klatek schodowych, gdzie nie włazi żaden rozsądny turysta. Majówka pod Żaglami - Zadar (więcej…)
Czytaj więcej
ciekawostki
Efekt motyla
6 października 2015 at 22:19 8
Tym razem o podróżowaniu na trochę wyższym poziomie abstrakcji. Peregrynacja to nic innego jak zmiana miejsca bytowania na odległe. Chyba nikt nie powie, że mu się coś takiego nie przytrafiło. Często organizujemy coś mniej lub bardziej spontanicznie. Jednakże zawsze jest w tym jakaś odrobina ukierunkowanego zamysłu. No właśnie jak bardzo mamy wpływ na ostateczny rezultat naszego nawet najbardziej skrupulatnego planowania?
Atraktor Lorenza przypominający motyla, który poruszeniem skrzydeł może całkowicie zmienić bieg świata.

Atraktor Lorenza przypominający motyla, który poruszeniem skrzydeł może całkowicie zmienić bieg świata.

Czy kiedykolwiek za jednym kliknięciem myszką kupiliście bilet na lot, który przeniósł Was przeciągu kilku lub kilkudziesięciu godzin w odległe miejsce na ziemi? Czasami od tego, czy odpowiemy TAK lub NIE na propozycję najbliższego druha na wyjazd na inny kontynent decyduje o tym, czy jutro będziemy siedzieć przed komputerem, masować zwiotczały kark i przecierać zmęczone oczy lub czy zmagać się ze słabościami losu z namiotem w plecaku na lodowcu prowadzącym na najwyższy szczyt południowej hemisfery. Tak subtelna i na pozór nieznacząca reakcja może całkowicie zmienić bieg zdarzeń. Często się zastanawiam, czy tylko sami mamy wpływ na mozaikę bodźców i zdarzeń wirujących wokół naszej skromnej sylwetki w tym złożonym świecie. Czy to, że założę czerwone buty lub okulary z pełnymi oprawkami ma jakikolwiek wpływ na tą bliższą i tą bardziej odległą przyszłość? Coraz bardziej zaczynam w to wierzyć i mimowolnie zauważać. (więcej…)
Czytaj więcej
Gruzja, Islandia, Kirgistan, Mongolia, Nowa Zelandia, relacje, Rosja, Ukraina
Najdziwniejsze miejsce na biwak
12 czerwca 2015 at 08:25 8
Chyba wszystkim nam się przytrafiło kiedyś spędzić noc poza domem, gdzieś na łonie natury. Podróżując tu i tam po całym świecie wręcz konieczne jest mieć plan awaryjny na wypadek problemów z zakwaterowaniem. Dobrze w plecaku ze sobą nosić namiot lub chociaż przynajmniej ciepły śpiwór. Wtedy spanie pod gołym niebem jest już nie straszne. Poniżej zamieszczamy kilka najdziwniejszych miejsc odwiedzonych w trakcie podróży, gdzie musieliśmy (lub chcieliśmy) biwakować.

W kraterze wulkanu

Dzień zbliżał się ku końcowi i coraz wyraźniej dawało się odczuć gwałtownie spadającą temperaturę. Zapowiadała się mroźna noc. Po przemaszerowaniu kilku kilometrów wewnątrz krateru rozbiliśmy namiot w ostatnich promieniach zachodzącego słońca. Śnieg skrzypiał pod nogami podczas, gdy mróz nieprzyjemnie zamrażał wydzieliny z nosa i parę wodną na brodzie.
Ostanie rozgrzewające promienie zachodzącego słońca na Öræfajökull.

Ostanie rozgrzewające promienie zachodzącego słońca na Öræfajökull.

(więcej…)
Czytaj więcej
Chiny, fotorelacje, Hiszpania, Indie, Islandia, Mongolia, Nepal, Tajlandia
Mieszkanie podróżników – równowaga między ładem i chaosem
21 kwietnia 2015 at 08:31 14
Pasja do podróżowania i fotografii to coś, co nie pozwala tak na spokojnie siedzieć w domu za biurkiem. Nawet w konfrontacji z prozą życia, np. zakupy, spacer z psem, projektowanie filtrów, itp., gdzieś zawsze tam z tyłu głowy kłębią się myśli nieuporządkowane. Myśli, które ciągną w różne strony świata, które zmuszają mnie by spojrzeć przez wizjer wirtualnego aparatu fotograficznego. Wszystko pięknie, ale trzeba też skupić się na czynnościach zwykłego dnia, na obowiązkach. Ta swego rodzaju bariera rozdzielająca chaos myślowy podróżnika i pasjonaty od uczesanych myśli narzucających systematyczne podejście do życia od czasu do czasu zostaje nadwątlona. Co robić? Kartka-z-Podrozy-Sciana-Podroznikow-01 (więcej…)
Czytaj więcej
Uncategorized
Sprzedaj lodówkę i jedź
8 lutego 2011 at 12:20 0
Tak napisał W.C. I taka jest prawda, że czasami barierą, która dzieli nas od przygody nie są koszty podróży, lecz my sami. Znam ludzi, którzy wyruszali w podróż z biletem w jedną stronę, spali u przypadkowych ludzi, a popularnym środkiem transportu był autostop. Ja do takich nie należę - z wygody i tchórzostwa.  Lodówki też  nie sprzedaję, choć chętnie bym się jej pozbyła. Zamykam dom na klucz i lecę na drugi koniec Ziemi. Kartka-z-Podróży-Cover (więcej…)
Czytaj więcej