X

Rosja

Gruzja, Islandia, Kirgistan, Mongolia, Nowa Zelandia, relacje, Rosja, Ukraina
Najdziwniejsze miejsce na biwak
12 czerwca 2015 at 08:25 8
Chyba wszystkim nam się przytrafiło kiedyś spędzić noc poza domem, gdzieś na łonie natury. Podróżując tu i tam po całym świecie wręcz konieczne jest mieć plan awaryjny na wypadek problemów z zakwaterowaniem. Dobrze w plecaku ze sobą nosić namiot lub chociaż przynajmniej ciepły śpiwór. Wtedy spanie pod gołym niebem jest już nie straszne. Poniżej zamieszczamy kilka najdziwniejszych miejsc odwiedzonych w trakcie podróży, gdzie musieliśmy (lub chcieliśmy) biwakować.

W kraterze wulkanu

Dzień zbliżał się ku końcowi i coraz wyraźniej dawało się odczuć gwałtownie spadającą temperaturę. Zapowiadała się mroźna noc. Po przemaszerowaniu kilku kilometrów wewnątrz krateru rozbiliśmy namiot w ostatnich promieniach zachodzącego słońca. Śnieg skrzypiał pod nogami podczas, gdy mróz nieprzyjemnie zamrażał wydzieliny z nosa i parę wodną na brodzie.
Ostanie rozgrzewające promienie zachodzącego słońca na Öræfajökull.

Ostanie rozgrzewające promienie zachodzącego słońca na Öræfajökull.

(więcej…)
Czytaj więcej
Mongolia, projekt transazja, relacje, Rosja
Z Nauszek do Ułan Bator – spontaniczne przekraczanie granic
25 stycznia 2014 at 10:39 0
Droga przez granicę rosyjsko-mongolską nie jest prosta. Bilety na pociąg transsyberyjski bezpośrednio z Irkucka do Ułan Bator wykupiono z miesięcznym wyprzedzeniem. Kończyły się pomysły, opcje i co ważniejsze, termin ważności rosyjskiej wizy też się kończył. Na szczęście w naszej podróży pozwoliliśmy sobie na spory margines działań spontanicznych. Takie właśnie były nasze pierwsze dwie doby w kraju potomków Czengis-chana. Odcinek podróży z Nauszek (ros. Наушки) do Ułan Bator (mong. Улаанбаатар) stał pod wielkim znakiem zapytania. Jeszcze w Irkucku dowiadujemy się, że na ten pociąg zostały już tylko 4 miejsca w wagonie kupiejnym (cztery miejsca sypialne), ale kasy międzynarodowe zamknięto nam tuż przed nosem, więc zostaliśmy bez biletów. Zaczynamy wątpić, czy w Nauszkach uda nam się je kupić - to ostatnia rosyjska stacja na naszej trasie do stolicy Mongolii. To ostatni przyczółek cywilizacji.  Przyklejeni do wielkiej turkusowej sofy w poczekalni z przejęciem i trwogą rozważamy każdy z możliwych wariantów przedostania się za granicę mongolską. Problem polega na tym, że termin rosyjskiej wizy upływa następnego dnia. Za wszelką cenę chcemy uniknąć nieprzyjemnych konsekwencji związanych z nielegalnym przedłużeniem pobytu w Rosji, gdzie zamiast przytulnego hoteliku czekałby na nas areszt, albo gigantyczny mandat (5 tys. USD).
Projekt-Azja-2013-Ulaanbataar_008

Ułan Bator zasnuty delikatną woalką tajemniczej nocy.

(więcej…)
Czytaj więcej
projekt transazja, relacje, Rosja
Jezioro Bajkał – Niebieskie oko Syberii
12 stycznia 2014 at 18:26 0
Wstęga drogi, na której kiedyś leżał asfalt wije się po horyzont. Pusto. Stepowy krajobraz urozmaicają jedynie stada krów, które czasem migną w oknie rozpędzonego busa. Butelki z piwem Mielnik wciśnięte pod moje siedzenie brzęczą za każdym razem, gdy auto pokonuje nierówności. Mimo to ukołysana i otoczona zewsząd gdzieniegdzie porośniętym lasami pustkowiem zapadam w drzemkę. Na Olchon (ros. Ольхон) docieramy jeszcze przed północą. My i jeszcze trzech młodych Rosjan. I pięć skrzynek piwa, tyle samo oranżady, trochę wódki...
Niebieskie-oko-syberii-04

Krótki spacer po Olchonie może się ciągnąć w nieskończoność, a niczym niezmącona tafla wody wiedzie aż po horyzont.

(więcej…)
Czytaj więcej
projekt transazja, relacje, Rosja
Na wschód! Tam musi być cywilizacja!
28 października 2013 at 14:13 12
Ciężka lokomotywa wtoczyła się powoli na peron. Kilkoro niecierpliwych pasażerów przestępowało z nogi na nogę, klucząc pomiędzy gigantycznymi bagażami porzuconymi na rozgrzany asfalt. Ale wagony otworzą dopiero za pół godziny. Niedbale uczesana kobieta w niebieskim uniformie Rosyjskich Kolei Żelaznych (ros. Российские Железные Дороги РЖД, Rossiyskie Zheleznye Dorogi) wertuje nasze papiery krzywiąc się w grymasie niezadowolenia. Marszczy nos, bo bilety internetowe to rzadkość, więc prowadnica ma wątpliwości. - Wodit'! - krzyczy i gestem wskazuje na otwarty plackart (rus. плацкарт) - wagon z miejscami sypialnymi bez przedziałów. Ten pociąg jest jak hotel na kółkach - myślę. Ludzie będą w nim mieszkać przez następne kilka dni. Spać, myć się, pić wódkę i grać w karty. A czas w takim miejscu mija powoli. Bardzo powoli.
Kolej-Transsyberyjska-Na-Wschod-001

Czy Wam też się nie wydaje, że ta cerkiew jest wykonana z piernika i oblana słodkim lukrem?

(więcej…)
Czytaj więcej
Chiny, Mongolia, Nepal, Polska, projekt transazja, relacje, Rosja
Projekt Transazja 2013
28 października 2013 at 07:59 0
Zaczęło się od pewnej książki. A czemu nie Syberia?! Dzika i nieokiełznana we wszystkich swych aspektach, ziemia o historii burzliwej jak Pacyfik. Długie wieczory knucia i spiskowania, planowania i szperania w przestworzach sieci zaowocowały dwumiesięczną podróżą pociągiem w głąb Azji. Trasa z czasem wydłużyła się poza Pekin i tak nasze przygody zakończyliśmy na poddaszu świata, w Himalajach. Chcemy zachęcić was do odwiedzania naszego bloga, na którym czytając wpisy możecie pojechać razem z nami w naszą ekscytującą wyprawę. Podzielimy się naszymi przygodami i doświadczeniami, zarówno dobrymi jak i tymi, które do dziś wywołują gęsią skórkę. Mamy nadzieję, że teksty staną się dla niektórych inspiracją, a innym miło wypełnią czas w te jesienne wieczory i popołudnia.
Kliknij, aby powiększyć.

Kliknij, aby powiększyć.

(więcej…)
Czytaj więcej